Projektanci

Projektant: artysta czy rzemieślnik? Można się spierać, ale jedno jest pewne to właśnie projektanci odpowiadają za finalny wygląd projektu. To oni sprawują pieczę nad funkcjonalnością rozwiązań, estetyką i jakością a nie rzadko również nad trzymaniem w ryzach budżetu całego przedsięwzięcia. Możemy Was kochać lub nienawidzić J, ale bez Was nie powstałby żaden z obiektów, które nas otaczają. Dziś to właśnie projektanci są najlepiej zorientowaną grupą zawodową (w branży budowlanej) w zakresie możliwości, jakie daje praca w technologii BIM.

Dlaczego BIM?:

  • Sprawna koordynacja międzybranżowa.
  • Możliwość automatycznego wychwytywania kolizji.
  • Rysunki generowane z modelu.
  • Praca w oparciu o standard IFC. Projekty branżowe mogą być wykonywane przy pomocy oprogramowania różnych firm, a tym samym architekci mogą współpracować z firmami wykonującymi projekty branżowe niezależnie od stosowanego przez nie oprogramowania.
  • Zaawansowane możliwości tworzenia zestawień materiałów i kosztów.
  • Proces projektowania odzwierciedla kolejne fazy prowadzenia budowy (np. podział na fazy/etapy realizacji). To ogromnie przyspiesza pracę, zmniejsza ryzyko popełnienia błędów, a tym samym, przynosi znaczne oszczędności nie tylko na etapie projektowania, ale też podczas realizacji inwestycji.
  • Zgodność modelu z dokumentacją projektu oraz możliwość wykorzystania go na budowie dzięki darmowym narzędziom (BIM Vision).
  • Podniesienie konkurencyjności, zawsze o kilka kroków przed innymi.
  • Wzrost zaufania ze strony klientów.

„Od postępu nie da się uciec. Pamiętam starych architektów biadolących, że zamiast piórka kreślarskiego młodzież używa, według chronologii postępu technologii narzędzi ręcznego kreślenia: grafionów; grafosów; a w na końcu rapidografów. Potem słychać było, że komputery i programy CAD’owskie zamordują architekturę a co najmniej spowoduję, że nie będzie ona sztuka a jedynie prymitywna utylitarną technologią. Dziś straszy nas nowy szatański wymysł BIM. Problem nie w technice tylko w głowach. Technika, technologia, narzędzia to jedno a myśl, to drugie. Złote dłuto i młotek a nawet zrobotyzowany system CAD/CAM nie uczynią z brukarza Michała Anioła który wyrzeźbi Dawida. Nie w technice i technologii jest problem a w myśli, talencie człowieka lub jego braku. Tak było zawsze, nic się w tej materii nie zmieniło.”[1]

[1] Przemysław Wierzbicki, wypowiedź z 28.11.2015 http://www.zawod-architekt.pl/artykuly/za46_bim.html